Sernik ten ma największe powodzenie wśród moich gości. Puszysty, pięknie wyrośnięty, delikatnie cytrynowy smak i piękne złote kropelki na wierzchu. Cóż "niebo w gębie":)
Składniki na spód:
2,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru pudru
2 żółtka
2 całe jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
0,5 kostki margaryny
Wszystkie składniki zagnieść na jednolitą masę. Wysmarować blachę tłuszczem i wyłożyć ciasto.
Składniki na masę:
4 żółtka
0,5 szklanki oleju
2 całe jajka
1 budyń waniliowy na 0,7 litra mleka
1 kg twarogu (ja używam z wiaderka)
1 cukier waniliowy
3 szklanki mleka
sok z jednej cytryny
1 szklanka cukru pudru.
W wysokim naczyniu utrzeć żółtka i jaja z cukrem. Białek nie wyrzucać! przydadzą się do piany.
Do tego dodać twaróg na przemian z mlekiem, następnie powoli wlewać olej, budyń (oczywiście tylko proszek, nie gotować budyniu) i sok z cytryny.
Masę wylać na wcześniej przygotowany spód. Będzie ona bardzo lejąca, nie przerażajcie się tym, to normalne:)
Piec w temperaturze 200 st. C 55 minut. 5- 10 minut przed końcem czasu ubić pianę z białek, które pozostały z 0,5 szklanki cukru pudru.
Ciasto wyjąć z piekarnika i rozsmarować na gorącym serniku pianę. Włożyć ciasto jeszcze na 10 minut do piekarnika.
Po tym czasie sernik wyjąć i ostudzić. Po kilku godzinach, a nawet na drugi dzień, na wierzchu będą powstawać złote kropelki. Piękny widok, a jaki smak!:)
Drukuj to!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz